KARA PRZEWIDZIANA PRZEZ PRAWO

Mimo że kara śmierci jest przewidziana przez prawo, a jej wykonanie jest czynnością legalną, urzędniczą — zleca się je osobom odpowiednio przyuczonym, ale nie znanym szerokiemu ogó­łowi. W tym wyjątkowym bowiem wypadku pełnienie funkcji państwowej nie jest zajęciem przynoszącym zaszczyt i wykonawca wyroków, gdyby był znany, mógłby być narażony na afronty i różne przykrości w życiu codziennym. We Francji zawód kata pełniło kilka pokoleń rodziny Deiblerów, w Polsce międzywojennej nazwisko kata, będące w rzeczywistości pseudo­nimem, znano dość powszechnie. Są to jednak wyjątki, a sam fakt, że funkcja legalna i publi­czna jest funkcją wstydliwą, potwierdza tezę, iż kara śmierci jest czymś, co się nie mieści w ogólnych humanitarnych pojęciach współczesnej kultury, i prędzej czy później będzie musiała przestać istnieć.

WSPÓŁCZESNE PRAWO KARNE

Współczesne prawo karne, w tym prawo polskie, odrzuca tezę, jakoby istotą kary miała być odpłata. Prawodawca uważa, że celem kary jest przede wszystkim wychowanie spo­łeczeństwa w poszanowaniu prawa, odstrasze­nie potencjalnych przestępców, a także wy­chowanie samego przestępcy, o którym sądzi się, że może i powinien wrócić do grona ludzi prawych, uczciwych, pożytecznych. Wiarę w taką możliwość podtrzymują liczne przypadki rzeczywistej poprawy przestępcy, jego całko­witej społecznej rehabilitacji, a na tym z kolei oparta jest zasada zawieszania odbywania kary w wypadkach lżejszych przestępstw oraz praktyka warunkowego, przedterminowego zwalniania wzorowo sprawujących się więź­niów. Kara śmierci jest nieodwracalna. W razie omyłki sądowej, w przypadku skazania nie­winnego, a choćby tylko pominięcia nie zna­nych w momencie rozprawy okoliczności łago­dzących i wykonania wyroku — kazuistyka historyczna podobnych błędów jest niestety ol­brzymia — kary już zmienić, cofnąć, nie moż­na; można tylko pośmiertnie rehabilitować ska­zanego.

PRAWO TALIONU

Prawo talionu (talio — po łacinie odpłata, wyrównanie krzywdy), na którym był oparty jeden z najstarszych kodeksów karnych świa­ta, kodeks władcy babilońskiego Hammurabie- go z przełomu XVIII i XVII stulecia przed naszą erą, i którego ślady znajdujemy w Starym Testamencie („oko za oko, ząb za ząb”),, było już krytykowane przez Greków żyjących w piątym stuleciu przed naszą erą. Arystote­les uważał wprawdzie karę za zemstę, ale przestrzegał przed ferowaniem zbyt srogich wyroków, opartych na złości i zacietrzewieniu. Sofista Protagoras z Abdery (481—411 p.n.e.) uchodzi za jednego z twórców teorii „kary ce­lowej”, to jest takiej, która działa odstraszają­co, unieszkodliwia sprawcę, ale umożliwia jego poprawę.

OCHRONA PRAW

Sekcja sądowo-lekarska wykonywana jest wtedy, kiedy zachodzi podejrzenie śmierci gwałtownej. Jej zadanie polega na poznaniu przyczyn i okoliczności śmierci gwałtownej lub śmierci podejrzanej o charakter gwałtowny, a nieraz także na oznaczeniu czasu śmierci i identyfikacji zwłok. Analiza chemiczna zawar­tości przewodu pokarmowego zdolna jest wy­kazać obecność trucizn i określić czas, który upłynął od chwili przyjęcia ich przez zmarłego. Ustawy chronią moralne i majątkowe pra­wa zmarłego, a więc prawa jego rodziny i jego spadkobierców. Przepisy dotyczące spadków zawarte są w IV księdze polskiego kodeksu cy­wilnego z roku 1964, a ochroną tak zwanych dóbr niematerialnych (na przykład praw autor­skich) zajmują się także inne ustawy i przepisy, nie zawarte w kodeksie.

MEDYCYNA PSYCHOSOMATYCZNA

Schleyer dodaje, że sekcja dziesięciu procent ludzi zmarłych nagle nie wykrywa żad­nych zmian chorobowych w żadnym narządzie, tak że przyczyna śmierci pozostaje „nieznana”.Twórcy medycyny psychosomatycznej W. B. Cannon i K. Kachele wielokrotnie badali <1942—1970), krytycznie i szczegółowo, zadzi­wiające zjawisko „śmierci voodoo”, obserwowa­ne przez wielu etnografów i antropologów u lu­dów żyjących obecnie w warunkach kultury pierwotnej. Członek plemienia, który popełni najcięższe przestępstwo, jakim jest przekrocze­nie plemiennego zakazu, czyli tabu, bywa są­dzony przez grupę starszych i czarownika i ska­zywany na śmierć, ale wyroku nikt nie wyko­nuje. Skazany, świadomy winy i poczuwający się do niej, umiera w ciągu kilku do kilkunastu godzin z przyczyn dla cywilizowanego Europej­czyka niezrozumiałych; siedzi samotnie, w mil­czeniu, i umiera.

NOWY KATALOG

Najlepiej utworzyć w tym celu nowy katalog i w nim umieścić nasz dokument za­pisując jego nazwęjako: stronal.html. Gdy załadujemy taką stronę do naszej przeglądarki nie zobaczymy jeszcze nic oprócz tytułu w (na ogół niebieskim) pasku tytułowym okna przeglądarki.Na naszym ekranie pojawi się coś, gdy umieścimy treść pomiędzy znacznikami <BODY>. Zanim jednak to zrobimy, musimy zagłębić się w strukturę języka HTML. HTML jest skrótem od „HyperText Markup Language”. Jest to kolejny język opi­su stron, tym razem dotyczący dokumentów tekstowych. Pojęcie „opis strony” wy­wodzi się z królestwa tradycyjnej typografii i oznacza reguły ustalania wyglądu tekstu, czyli wielkość nagłówków, typu czcionek, marginesy, interlinie i tak dalej.

PROGRAMY HIPERMEDIALNE

Programy hipermedialne w odróżnieniu od obrazów graficznych, diagramów i wy­kresów prezentują wiadomości na kilka możliwych sposobów. Wykorzystują obraz video, dźwięk i grafikę. Wszechstronna prezentacja wiadomości pomaga uczniowi w przyswojeniu wiedzy poprzez osiągnięcie pełniejszego zrozumienia treści kształce­nia. Obrazy stosowane w komputerowym wspomaganiu kształcenia różnią się od tek­stów pisanych w książkach. Wykorzystując metody komputerowe mo­żemy przekazywać takąilość wiedzy jakąuznamy za stosowne. Ponadto autor decyduje 0  porządku w jakim uczeń porusza się wśród prezentowanych wiadomości.

BADANIA NAD PERCEPCJĄ

Badania nad percep- cją wykazują, że ilustracje niektórych np. jednego lub dwóch nieznanych słów pomagają w ich przyswojeniulObecnie istnieje przekonanie, że obrazy pomagają w zrozumieniu i zapamiętaniu treści przekazywanej wiedzy, jeśli ilustrująwiadomości najważniejsze dla tekstu pisanego. Ważne jest, aby odnosiły się do zawartości istotnej dla tekstu i opisywały strukturalne związki w nim zawarte. Uwaga ta ma duże znaczenie dla oceny dydaktycznej oprogramowania?” Jak już wspomnieliśmy w prezentacji wiedzy w komputerowym wspomaganiu kształcenia, ważne znaczenie ma fakt ułożenia materiału przez osobę zajmującą się przygotowaniem tej prezentacji.

SYSTEM SŁOWNY

System słowny organizuje jednostki lingwistyczne w wyżej uporządkowane ele­menty, będące strukturami sekwencyjnymi. W ten sposób np. organizujemy sekwen­cje liter w słowa a sekwencje słów w zdania.System słowny i obrazowy są funkcjonalne, odrębne, ale połączone ze sobąw ten sposób, że aktywność w jednym systemie może inicjować aktywności w drugim. Ob­raz (np. czyjaś pracownia komputerowa) może zainicjować przywoływanie wiado­mości słownej (np. moja pracownia komputerowa). Podobnie słowna fraza, taka jak  „moja pracownia komputerowa” może zainicjować przywołanie obrazów czyjejś pracowni komputerowej.

 

SERWERY ARCHIE

W sieci Internet istnieje kilkadziesiąt węzłów archiwizujących bardzo duże ilości danych na temat informacji o oprogramowaniu dostępnym w sieci nieodpłatnie na serwerach FTP. Podstawowym narzędziem do wyszukiwania konkretnych plików umieszczonych na serwerach FTP jest ARCHIE. Jest to indeks z nazwami plików lub ich lokalizacjami, który może mieć szerszy lub węższy zakres.ARCHIE jest serwerem, któremu można zadać pytanie, np.: za pomocą poczty elektronicznej. Proces wyszukiwania polega na podaniu przybliżonej nazwy pliku bądź programu nas interesującego.System ARCHIE przypomina bibliotekarza, który regularnie odwiedza setki ser­werów internetowych oraz tworzy indeks wszystkich plików, dostępnych na tychże serwerach.

WIARA W NIEŚMIERTELNOŚĆ

Wiara w nieśmiertelność duszy ludzkiej, a nawet nieśmiertelność ciała („ciała zmartwych­wstanie”), jest częścią doktryny religijnej, ale jest zapewne starsza niż najstarsze religie. Re­ligie najprawdopodobniej ukształtowały tylko, opisały, sprecyzowały najstarsze wyobrażenia oparte na spostrzeżeniu każdego człowieka — była już o tym mowa — że wszystko dookoła ginie, mnóstwo ludzi umiera, a my żyjemy da­lej. A także na tym, że nikt nie umie sobie wy­obrazić własnego niebytu, nieistnienia.Witalistyczne teorie przyrodnicze, mające już dziś mało zwolenników, stały na stanowisku, że każda istota żywa, od jednokomórkowej poczy­nając, a na człowieku kończąc, składa się z ma­terialnego ciała i niematerialnego ducha. Ów duch niematerialny, identyfikowany często z od­dechem albo „tchnieniem”, opuszczał ciało w momencie śmierci, z „ostatnim tchnieniem”.

RODZAJ NARKOZY

We Francji wyroki śmierci są wykonywane gilotyną, czyli obciążonym nożem, spadającym z dość znacznej wysokości na obnażoną szyję skazanego, w Niemczech hitlerowskich osią­gano ten sam efekt toporem. W Polsce i wie­lu innych krajach wyrok jest wykonywany przez powieszenie; utrata przytomności i śmierć są niemal natychmiastowe. Wyrok są­du wojskowego może być wykonany przez rozstrzelanie. Tadeusz Kotarbiński proponował w jednej ze swoich znanych publikacji wy­konywanie wyroków śmierci (którym jest zresztą przeciwny) w narkozie, ale trudno przypuścić, by lekarz anestezjolog zgodził się na wykonywanie podobnej czynności, będącej w tych okolicznościach przecież częścią wyko­nania wyroku, czyli pracy katowskiej. Rodza­jem narkozy bywa zresztą zwykle podanie skazańcowi dużej ilości alkoholu w odpowied­nim momencie.

ŚMIERĆ SKAZANEGO

Oskarżeni w procesie poszlakowym o   napad rabunkowy, zostali w roku 1921 ska­zani na śmierć, ale wskutek rozmaitych oko­liczności, odwołań i próśb o ułaskawienie, na­pływających z całego świata, wyrok był odra­czany przez sześć lat. Sześć lat spędzili oskar­żeni w tak zwanej celi śmierci. Mimo protes­tów opinii publicznej wyrok został wykonany w sierpniu 1927 roku, po ostatecznym zatwier­dzeniu go przez gubernatora stanu Massachu­setts. Nawet w przypadku oczywistej winy po­dobne postępowanie równa się niedopuszczalnej torturze.Sposób zadawania śmierci skazańcowi bywa w różnych krajach odmienny, a w Stanach Zjednoczonych różny w różnych częściach kraju; w jednych stanach skazany bywa zabi­jany prądem elektrycznym, w innych cyjano­wodorem, czyli kwasem pruskim, w szczelnie zamkniętej, oszklonej kabinie. W obu wypad­kach utrata przytomności jest natychmiastowa, śmierć następuje po paru minutach.

TORTURA MORALNA

Torturą moralną jest także oczekiwanie na wykonanie wyroku śmierci z poczuciem braku winy, w przypad­ku omyłki sądowej, albo głębokiego przekona­nia, że czyn, za który ma się ponieść karę, od­dać życie, nie był zbrodnią, ale czynem pa­triotycznym. Dodatkową torturą moralną jest wielokrotne odraczanie wykonania wyroku śmierci, szczególnie częste w Stanach Zjed­noczonych, gdzie umożliwia to, a raczej ze­zwala na to, bardzo skomplikowana procedura karna. Jeden z najgłośniejszych wypadków od­raczania wykonania wyroku śmierci dotyczył dwóch amerykańskich robotników pocho­dzenia włoskiego, anarchizujących rewo­lucjonistów, ale ludzi osobiście bezinteresow­nych i niewątpliwie szlachetnych — Nicoli Sacco (ur. 1891) i Bartolomeo Vanzettiego (ur. 1888).

WSZĘDZIE NA ŚWIECIE

Przeświadczenie, że kara śmierci istnieje tylko chwilowo, ale w przyszłości będzie zniesiona, a najwyższą karą będzie długoletnie więzienie (więzienie dożywotnie już w Polsce Ludowej nie istnieje), jest uczuciem powszechnym, pa­nującym we wszystkich kulturalnych krajach świata. Wszędzie na świecie (pominąwszy nieliczne małe kraje, rządzone jeszcze przez dyktato­rów) wyrok śmierci jest wykonywany w spo­sób możliwie bezbolesny i nigdzie nie stosuje się tortur ani fizycznych, ani moralnych. A jednak torturą moralną dla człowieka zdrowe­go, często zupełnie młodego, jest oczekiwanie na śmierć gwałtowną, i to z poczuciem, że nie los nieubłagany tę śmierć sprowadza, ale własny lekkomyślny czyn.